Przejdź do treści

Cyfrowa kopia Dominik – mini esej

Przeczytałem dzisiaj artykuł o tym, że artystka FKA Twigs stworzyła cyfrową kopię siebie (deep fake), której zadaniem jest odciążyć ją od rzeczy innych niż to co umie robić najlepiej, czyli tworzyć muzykę.

„AI Twigs” może wchodzić w interakcje z dziennikarzami, mediami społecznościowymi itd. Może mówić w wielu językach używając głosu artystki i bazując na wszystkich jej publikacjach.

Dziennikarz Reid Hoffman przeprowadził wywiad ze swoim AI-bliźniakiem. Jego cyfrowy bliźniak zna wszystkie książki dziennikarza, wszystkie jego wypowiedzi i artykuły. Oglądałem ten wywiad z ogromną fascynacją, zadziwieniem, ciekawością i postanowieniem eksploracji tego tematu.

Specjalnie w tym momencie odsuwam na bok zagadnienia związane z prawami autorskimi – w tej chwili nie są regulowane i każda osoba może stworzyć sobie cyfrową kopię kogoś, kto jest wystarczająco aktywny w Internecie – do tego tematu powrócę.

Jako twórca, który publikuje w Internecie od 2014 roku, od 2016 roku nagrywam regularnie podcast i którego wizerunek (zdjęcia, nagrania video) są publicznie dostępne patrzę na te nowe możliwości i wybieram wybrać ciekawość.

Co umożliwiłaby mi taka cyfrowa kopia Dominika? Jakie nowe możliwości dostanę dzięki tej technologii? Od czego może mnie odciążyć? Na czym wtedy najbardziej się skupię?

Wybieram ciekawość. Wybieram obserwować te nowe trendy i trochę się nimi bawić. Jednocześnie buduję kluczowe umiejętności na czas błyskawicznego rozwoju tych technologii – głębokie myślenie, krytyczne myślenie, myślenie antycypacyjne oraz zdolność do radzenia sobie z paradoksami (to zaczerpnięte od Brene Brown, z wywiadu z futurolożką Amy Webb)

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x